:)życie jest piękne

 

Pan kotek był chory

i leżał w łóżeczku.

I przyszedł kot doktor.

- Jak się masz, koteczku?

- Źle bardzo – i łapkę

wyciągnął do niego.

Wziął za puls pan doktor

poważnie chorego

I dziwy mu prawi:

- Zanadto się jadło,

co gorsza, nie myszki,

lecz szynki i sadło;

Źle bardzo… gorączka!

Źle bardzo, koteczku!

Oj długo ty, długo

poleżysz w łóżeczku

I nic jeść nie będziesz,

kleiczek i basta.

Broń Boże kiełbaski,

słoninki lub ciasta!

- A myszki nie można? -

zapyta koteczek –

lub ptaszka małego

choć parę udeczek?

- Broń Boże! Pijawki

i dieta ścisła!

Od tego pomyślność

w leczeniu zawisła.

I leżał koteczek;

kiełbaski i kiszki

nietknięte; z daleka

pachniały mu myszki.

Patrzcie, jak złe łakomstwo!

Kotek przebrał miarę,

musiał więc nieboraczek

srogą ponieść karę!

Tak się i z wami,

dziateczki, stać może:

od łakomstwa

strzeż was Boże!

BACK to wercia1992's albums
Become a fan! Follow wercia1992 and receive an email every time wercia1992 uploads new images!