2012 - Kulig

 

Trudno sobie nawet wyobrazić ferie zimowe bez śniegu. W tym roku zima spisała się doskonale i zagościła w Suchaczu już pierwszego dnia. Dzieci porzuciły telewizory i komputery na rzecz śniegowych zabaw w terenie. Po saneczkowaniu tym razem przyszła kolej na kulig. Bo nie ma przecież nic bardziej przyjemnego jak wygodna jazda be własnego napędu. Nie straszny wtedy mróz i nawet to, że upadki z sanek są dość częste. To frajda zbiorowego szaleństwa. I taki właśnie kulig zorganizowała wiejska świetlica „Zefirek” w sobotnie przedpołudnie. Chętnych do zabawy było jak zawsze sporo. Na tyle, że czasami mechaniczne konie czterokołowca (quada) nie dawały rady. Wtedy padało hasło „dzieci z sań – koniom lżej”. To też miało swoją dobrą stronę aby się trochę przebiec. Przy 11-stopniowym mrozie miało to podwójne znaczenie. Po kuligu odpoczynek w miejscowym „Zapiecku”, przy kominku, gorącej herbacie i ciepłym posiłku. Kuligową zabawę zafundował dzieciom Lech Madeja, nie pierwszy już raz życzliwy "woźnica" quada i specjalnie wykonanych do tego rodzaju przejażdżek sań. Dzieci podziękowały mu jak zawsze rozbawionymi, czerwonymi od zimna buziami.

 1 2 3 4Next
BACK to Fotogalerie
Become a fan! Follow QTC and receive an email every time QTC uploads new images!